Jak rozpoczynać i kończyć pikowanie? Nauka pikowania część 1

Bez względu na to, jaki rodzaj pikowania wybierzesz, „prowadzone” przez ząbki transportera w maszynie czy z tzw. wolnej ręki, pewne czynności wstępne są takie same. Prześledźmy je, a potem (czyli w następnym poście), zabierzmy się wreszcie do dzieła

Jak rozpoczynać i kończyć pikowanie? Nauka pikowania część 1

Fot.: Jan Domański

Dokładnie zaplanowane pikowania to podstawa

Wybierając wzór patchworku, prawdopodobnie masz już w głowie mniej lub bardziej wyraźny obraz tego, jak będziesz go pikować. Jeśli nie, po spięciu trzech warstw jest ostatni moment, żeby to obmyślić. To nie tylko kwestia późniejszego wyglądu całości. W zależności od projektu musisz również przygotować zapasowe igły, nici w odpowiednim kolorze i ilościach, stopki, itd. Chcesz pikować wzdłuż linii prostych, pozwalając, by to maszyna odegrała główną rolę, czy też wolisz pikować z wolnej ręki, wykonując bardziej skomplikowane wzory? Od tej decyzji zależy, jaka stopka będzie ci potrzebna. Czy będziesz pikować całą powierzchnię quiltu jednym wzorem z wolnej ręki (pikowanie all over), czy raczej wolisz „schować” pikowanie w szwie? Wzór będzie gęsty czy stosunkowo rzadki? W pierwszym wypadku zaopatrz się w większą ilość nici w wybranym kolorze, a także przygotuj kilka szpuleczek do bębenka (patrz: niżej), w drugim na pewno nici będziesz potrzebować mniej.

Planowanie ma przede wszystkim znaczenie, nazwijmy to, artystyczne – od niego zależy przecież jak ostatecznie będzie prezentować się quilt. Pikowanie w szwie oczywiście nie wymaga szkicowania, ale warto to zrobić, jeśli będziesz pikować z wolnej ręki, ponieważ przy tej technice wybór wzorów jest ogromny. Można to zrobić, po prostu szkicując „plan sytuacyjny” na kartce papieru, ale nie tylko – konkretny wzór można przenieść też na folię transparentną i ułożyć ją na bloku. Wiedząc, jak pikowanie wygląda na patchworku, zaoszczędzimy sobie mnóstwo pracy i obaw, jaki będzie ostateczny efekt. Planowanie „w głowie” nie zawsze daje dobry efekt, czego dowodem są dwa poniższe przykłady.

W patchworkach składających się z pasków zazwyczaj wybieram pikowanie w szwie , chcąc podkreślić ich geometryczny charakter. Zawsze przynajmniej tak robię z wzorami typu chatka. Z powyższym projektem zaeksperymentowałam i pierwszy raz dałam inny wzór pikowania. Nie jestem zadowolona, ponieważ zrobiło się tego „za dużo” – wzorzysta tkanina, wzorzyste pikowanie, którego zresztą prawie nie widać… Lepszy efekt uzyskałabym, ograniczając pikowanie listków na części z tkaninami gładkimi, gdzie przynajmniej byłoby je widać, natomiast resztę powinnam przepikować w szwie.

Nauka pikowania - pikowanie elementów z pasków

W projekcie z paskami ułożonymi w trójkąty pikowanie jest w szwie i tak miało być. Zrobiłam jednak inny błąd, a mianowicie tak je zaplanowałam, że będę miała dużo pracy przy chowaniu nitek.

Jak rozpocząć pikowanie - pikowanie w szwie

Quilt znajdujący się na początku tekstu ma dużo małych kolorowych łatek (5 cm przed zszyciem), ale tło jest białe. Postanowiłam przepikować całość tylko białymi nićmi w drobne meandry urozmaicone dużymi motywami tulipanów. Kwadraciki zostawiam nieprzepikowane – jest to łatwe, ponieważ „przemykam” pomiędzy nimi w miejscu ich styku. W ten sposób mogę bez problemu poprawnie rozłożyć pikowanie narzuty, idąc od jej środka ku brzegom. Pikując tylko na białym tle, nie muszę zmieniać koloru nici, poza tym drobne pikowanie tła nie tylko podkreśliło kształt tulipanów, ale również spłaszczyło białe części na tyle, że uwypukliło kwadraty.

Nauka pikowanie - pikowanie elementów w tych samych kolorach

Fot.: Jan Domański

Przygotuj maszynę do szycia i przestrzeń do pikowania

Zamocuj wybrane nici górne i sprawdź, czy szpulka dolna jest pełna. Zamontuj nową igłę i potrzebną stopkę. Jeśli pikujesz z wolnej ręki, pamiętaj o opuszczeniu ząbków transportera. Posprzątaj stół/biurko, na którym pracujesz, żeby nic ci nie przeszkadzało w przesuwaniu quiltu.

Akcesoria przydatne podczas nauki pikowania

Przygotuj wszystkie przydatne akcesoria krawieckie

Bez względu na to, czy pikowanie będzie ci szło świetnie, czy wręcz przeciwnie, lepiej nie odrywać się od niego, szukając w szufladach i szafkach potrzebnych drobiazgów. Warto więc mieć w zasięgu ręki:

  • zapasowe opakowanie igieł – w razie czego, jeśli skończą ci się igły do pikowania, możesz je zastąpić uniwersalną lub typu top stitch, ale zawsze tej samej grubości.
  • dodatkową szpulkę nici. Trudno z góry ustalić dokładnie, ile metrów zabierze nam wybrany wzór. Do pikowania w szwach potrzeba ich mniej, za to do matchstick quilting lub do gęstego pikowania z wolnej ręki zdecydowanie duuużo
  • zapas nawleczonych szpulek dolnych. Schodzą bardzo szybko, a tylko nieliczne maszyny mają możliwość jednoczesnego nawlekania i szycia
  • marker Hera lub coś do przytrzymywania, co go zastąpi, np. szydełko
  • nożyczki i prujka / rozpruwacz (tak na wszelki wypadek)

Wszystkie te przedmioty warto umieścić w schowku maszyny lub na przykład pod stołem, jednym słowem powinny być pod ręką, ale nie na stole.


Próbne pikowanie to ważny krok

I do dzieła? Jeszcze nie! Przygotuj próbkę składającą się z wypełnienia oraz dwóch tkanin użytych w projekcie. Przeszyj kilkanaście, dwadzieścia parę centymetrów wybranym ściegiem, by sprawdzić, jaki będzie efekt. Jeśli wszystko jest w porządku, czyli oczka ściegu są odpowiednio napięte, szew się nie marszczy i na spodzie nie pojawiają się pętelki, możesz zacząć pikować. Nie chowaj jednak próbki, przyda ci się, gdy będziesz zmieniać igłę lub nici.

Próbne pikowanie - dlaczego warto je stosować?

Próbka nie jest marnowaniem wypełnienia lub tkaniny. Wręcz przeciwnie, właśnie dzięki niej nie zmarnujesz, czyli nie zepsujesz dużego projektu. Przy jej pomocy ustalisz, jakie powinno być ustawienie maszyny (naprężenie nici, długość ściegu), sprawdzisz, czy nici i igła są odpowiednie i ewentualnie skorygujesz to, co należy poprawić. Jednym słowem poświęcasz niewielki kawałek dla dobra całości. Dzięki próbkom na zdjęciu sprawdziłam, jak pikuje się dzianinę (szary kawałek z lewej strony), jak działa funkcja „ręczne pikowanie” (czarny kawałek i biały na dole), a także które nici najlepiej będą wyglądały na żółtej tkaninie. I przypomniałam sobie, że nie lubię pikować na wypełnieniu typu owata (bladoniebieski kawałek).


Rozpoczynanie pikowania i…kończenie, czyli jak zakończyć szew podczas pikowania

Na początku i końcu każdego szwu, a więc również pikowania, pozostają po dwie luźne nitki – górna i dolna. Co z nimi zrobić? Są trzy sposoby. Wszystkie dotyczą zarówno pikowania z wolnej ręki, jak i po linii prostej (na zdjęciach poniżej widać stopkę zamkniętą darning foot do pikowania z wolnej ręki oraz stopkę AcuFeed Flex – obie z wyposażenia maszyny Memory Craft 9450 QCP Janome).

SPOSÓB I: ręcznie wszywamy nitki pomiędzy warstwy

Wszyscy piszą o tej metodzie, coraz mniej osób się nią przejmuje i po prostu stosuje ryglowanie na początku i końcu pikowania, jak przy szyciu ubrań. Rzeczywiście jest to sposób nudny i pracochłonny, ale za to daje elegancki efekt. Na pewno stosuje go większość najlepszych quilterek. Jeśli chcesz iść ich śladem i na przykład wygrać w jednym z prestiżowych konkursów, lepiej zastosuj tę metodę, bo komisja oceniająca prace bardzo dokładnie przygląda się, jak wykańczane są quilty.

1. Zacznij od wyciągnięcia na wierzch spodniej nitki. Wbij igłę w quilt – ręcznie, czyli kołem znajdującym się na prawym boku maszyny, lub naciskając na maszynie przycisk ze strzałką w dół. Unieś igłę i odsuń nieco patchwork spod stopki (2-3 cm), by móc wygodnie manewrować nitkami. Pociągnij za nitkę górną, za nią w postaci pętelki pojawi się dolna. Podważ ją, np. markerem Hera, szydełkiem czy chociażby szpilką, i pociągnij, aż cała wyjdzie na wierzch. Obydwa końce nici ułóż za stopką, żeby nie przeszkadzały w trakcie pikowania. Wkłuj igłę w quilt obok miejsca, z którego wychodzą nitki, i opuść stopkę. Rozpocznij pikowanie.

Ręcznie zabezpieczanie szwu w czasie pikowania

2. Możesz też zacząć od przeszycia kilku centymetrów szwu i dopiero wtedy wyciągnąć nitkę spodnią. W tym przykładzie korzystam ze stopki AcuFeed Flex, która jest dość rozbudowana, więc, że było mi wygodniej, podniosłam stopkę, zostawiając igłę w materiale, przesunęłam quilt nieco na bok i dopiero wtedy zaczęłam wyciągać nitkę spodnią.

Sposób zabezpieczania szwu w czasie pikowania

3. Kończąc szew, unieś igłę do góry i odsuń quilt spod stopki. Pociągnij nitkę górną, aż pojawi się pętelka nici dolnej. Podważ ją i kiedy wyjdzie na kilkanaście centymetrów, utnij obydwie nici nożyczkami lub obcinaczem znajdującym się po lewej stronie maszyny.

Sposób na ręczne zabezpieczanie szwu w czasie pikowania

4. Obydwie nitki zawiąż w supełek przy powierzchni quiltu. Nawlecz je na igłę do szycia ręcznego. Przydatna jest tu igła samonawlekająca ze specjalną końcówką, która ułatwia ich nawlekanie. Wbij igłę w dziurkę utworzoną przez ostatni ścieg pikowania lub tuż obok niej.

Zabezpieczanie szwu w czasie pikowania

Wsuń ją i wysuń 2-4 cm dalej (w zależności od długości igły). Pociągnij. Supełek znajdujący się na zewnątrz, schowa się pomiędzy tkaniną a wypełnieniem. Zmarszcz tkaninę i utnij nitkę, by jej koniec znalazł się pod spodem. W podobny sposób należy chować nitki znajdujące się na końcu szwu.

Sposób na zabezpieczanie szwów w czasie pikowania

SPOSÓB II - szyjemy przód / tył przy pomocy maszyny do szycia

Ryglowanie to maszynowy odpowiednik ręcznie wykonywanego supełka. Zamyka ono szew z obydwu stron. Na czym polega?
Przeszywamy 2-4 ściegi do przodu, potem do tyłu (za pomocą przycisku wskazanego na zdjęciu z lewej strony), a potem znów do przodu po wykonanym już odcinku. Dalej pikujemy w wybrany sposób. Pierwszą czynność możemy pominąć, szyjąc od razu do tyłu. Zakańczamy tak samo, jak zaczynamy, czyli ryglując. Luźne nitki obcinamy przyciskiem z nożyczkami lub po przepikowaniu kilku centymetrów zwykłymi nożyczkami.

Szycie wstecz, ryglowanie - nauka pikowania

Z pewnością jest to metoda mniej pracochłonna niż zakańczanie ręczne, dlatego tak chętnie stosuje ją większość osób. Nie mam jednak do niej przekonania. Ryglowanie sprawdza się w szyciu, gdzie szew i tak jest później ukryty, np. w ubraniach, torebkach lub poduszkach. Po jakimś czasie (chociażby po kilku praniach) nitki mogą się rozluźniać i pruć. Tam, gdzie szew znajduje się po lewej stronie lub/i jest zasłonięty podszewką, to nie przeszkadza, w narzutach jednak to widać. Na pewno też metoda ta nie sprawdza się, kiedy stosujemy nici grube lub w kontrastowych kolorach, ponieważ widać wtedy jeszcze wyraźniej początek i koniec pikowania.

SPOSÓB III - zabezpieczamy ściegiem

Istnieje inna prosta metoda, która sprawdza się lepiej niż ryglowanie. Po prostu na samym początku nastawiamy bardzo krótki ścieg. Jest on na tyle gęsty, że nitki nie powinny się rozluźniać po przycięciu, i o wiele dyskretniejszy niż ryglowanie. Na zdjęciu widać, że rozpoczęłam pikowanie od 0,2 a dopiero potem stopniowo doszłam do uśrednionej gęstości ściegu, która w używanej przeze mnie maszynie wynosi 2,4. Szew kończymy stopniowo skracając długość ściegu.

Sposób na zabezpieczanie szwu w czasie pikowania

Na zbliżeniu widać, jaki efekt dają opisane wyżej trzy metody przy użyciu nici 50 WT (od lewej: metoda ręczna, ryglowanie i zagęszczanie ściegu). Wybór należy do ciebie.


Marzena Krzewic - patchwork i pikowanie

Marzena Krzewicka
Z wykształcenia archeolog śródziemnomorski z dyplomem na temat historii ubioru i tkanin. Z zawodu dziennikarka działów mody, urody i urządzania wnętrz. Od dwudziestu kilku lat quilterka, czyli pasjonatka patchworków. Po tylu latach nadal nie wie, czy zszywać łatki, czy pikować. Dla nas pisze o tym ostatnim.




Komentarze

Jak zwykle solidna porcja wiedzy! Z niecierpliwością czekam na drugą książkę.
Czytam od pierwszej literki do ostatniej i czekam cierpliwie na książkę
Preferuję pierwszą metodę, tak się nauczyłam od początku. Uważam, że ten sposób rozpoczynania i kończenia pikowania wygląda najbardziej estetycznie.
Czekam z niecierpliwością na kolejną odsłonę artykułu.
Marzena czytam od deski do deski Twoje wpisy, bardzo ciekawe i przydatne (napewno dla wielu z nas) ????????????
Dzięki, bardzo przydatne ????
Nowa wiadomość